Cześć!
Wczoraj odbył się prowadzony przez Gabrielle Westgren rajd elfów. Jak tematyka rajdu wskazuje, wystroiliśmy się na zielone elfy, oraz w miarę możliwości wzięłyśmy ze stajni konie o jasnej maści. Ja oczywiście byłam odmieńcem, gdyż nie miałam ani zielonego stroju, ani jasnego konia. Ale przejdźmy do omówienia rajdu.
Spotkałyśmy się o 17.30 na padoku Wyspy Padok. Po wykonaniu zdjęć ruszyłyśmy w stronę Jodłowego gaju, mijając po drodze Wzgóze Nilmera oraz Farmę Steva. Zatrzymałyśmy się przy terenie mistrzostw niedaleko JG, gdzie zsiadłyśmy z koni i pobiegłyśmy na szczyt tamtejszych gór, w stronę punktu widokowego. Było dość śmiesznie, zwłaszcza, jak połowa z nas ciągle spadała chcąc pokonać kolejne wzniesienia. xD
Po krótkiej sesji zdjęciowej zeszłyśmy z gór, a przynajmniej część z nas zeszła, gdyż ja ciągle spadałam z góry i musiałam wrócić do stajni, achh, moje szczęście. Na zakończenie spotkania ruszyłyśmy cwałem na prom do Półwyspu Południowego Kopyta. Rajd zakończyłyśmy przy magicznym drzewie, w środku kręgu kamieni.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz